• Wpisów:160
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 16:41
  • Licznik odwiedzin:50 483 / 2606 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Witam! Po bardzo długiej nieobecności bo prawie rok czasu wracam ponownie.
W tym czasie działo się wiele w moim życiu, a w tym roku zaczęłam studiować także jestem poza domem i poniekąd ciężko mi się dostosować.

Na okres świąteczny wracam do domku, a tym samym spróbuję zacząć już nawet od Wigilii!
 

 
Jestem tak dużo do tyłu bo prawie 3 miesiące, wiele się nie zmieniło, nie przytyłam zbytnio, ale też nie schudłam.

W tym roku mam po co i w sumie muszę!
Wakacje poza granicami kraju, gdzieś na plaży gdzie klimat pozwala tylko siedzieć w bikini.

Muszę w końcu pokazać na co mnie stać, choć wiem, że będzie bardzo trudno dam radę!
  • awatar _P_: no to motywacja jest :) przewaznie wakacje nią są :) jakąś trzeba miec! :) wiec do dziela :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

4

Weekend pewnie sobie odpuszczę, czas odpocząć.
 

 
II. Zaliczam do nieudanych, miałam cholernie zły humor na cokolwiek...

III. Bez napadów głodu, stabilnie i spokojnie, jedzenie lekkie tylko te dwa kotleciki na 'wieczor' niezbyt dobrze wyglądają.
W sumie *1370* kcal

dziś jeszcze bez ćwiczeń, ale trzeba ustalić plan i to koniecznie..


Dziś mogę spać spokojnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

1

Dziś stabilnie, bez większego szoku, bez słodkości.

Dzień zaliczony pół na pół, bo bez ćwiczeń i liczenia, ale nie mam wielkiego brzucha bo się nie obżerałam.

Trzeba spiąć dupkę i ćwiczyć.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Tak długo, bo ponad 40 dni zbierałam się w sobie, żeby coś uświadomić... Nic nie zmieniło się na lepsze. Ten rok przyniesie mi wiele stresu, zarówno z wyborem uczelni jak i spraw pomiędzy mną a moim chłopakiem.

Jednak teraz sprawą priorytetową jest dla mnie studniówka. Niezapomniane zdjęcia, piękna prezentacja mojej sylwetki oraz sukienki tak bardzo dopasowanej nie może być byle jaka!

Zatem mam ok. 10 tygodni - 70dni aby nie zaprzepaścić znowu tego na czym mi bardzo zależy.

Od jutra zaczynam się pojawiać.

Nie jest aż tak źle jakby się wydawać mogło.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
*Dieta i przyzwyczajenie*

Czas na zarządzeniem swoim dniem i wykorzystaniem go w pełni!

Muszę zacząć przestrzegać pewnych reguł:
1. Nie podjadać
2. Nie jeść słodkiego caly czas
3. Nie jeść fast-food'ów cały czas
4. Regularnie ćwiczyć
5. Nie narzekać


W domu mam :
agrafkę, pas 'spalający tłuszczyk' , oliwkę z zaiaji do masażu antycellulitowego i palmers na rozstępy.

Dziś dopadł mnie okres i idę za moment spać..

*ZAWSZE JEST CZAS NA ZMIANĘ!*
  • awatar _P_: postanowienia super :) trzymaj sie ich!:D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Tak sobie myślę, że już dość opierdzielania się.
3 klasa stawia nowe wyzwania, brak pomysłów na studia...

Czas wziąć się poważnie za siebie i nie ma mowy już o odkładaniu tego na bok... widzę siebie z dnia na dzień i mogę stwierdzić że już osiągnełam granicę najgorszego stanu. Mój brzuch wygląda jak w ciąży a dupa i uda jakby ciągle rosły...


'Od jutra' jak to bywa, ale dziś już nie dam rady nic więcej zrobić.. jestem wykończona. Zbieram siły, motywacje i zapraszam do obserwowania!
  • awatar _P_: to jutro zabieraj sie ostro za siebie!:) trzymamy kciuki!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Tego roku nie mogę zmarnować, a warto zacząć choćby od początku roku szkolnego.
Ostatnia klasa, obowiązki, ale także muszę postarać się o swoje ciałko by było idealne na przyszłe wakacje.

Mam na oku strój kąpielowy i niestety nie mogę go dopasować do siebie, ale siebie do niego owszem.

Dziś tylko oliwka i palmers na rozstępy

Od jutra ciężka praca...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

3

IMPREZA. WAKACJE. ŹLE SIĘ ZAPOWIADA
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

2

IMPREZA.
 

 

1

Dziś za dużo kcal, których i tak nie liczyłam, ale jutro mam w planach wyeliminować jak najwiecej tego gówna spożywanego przeze mnie.

*Ćwiczenia*
-brzuszki 50
-skoki 20x2
-przysiady 20

Jutro więcej i może zaliczę basen.
 

 
Czas wziąć się za siebie tym bardziej, że zaraz koniec wakacji rok szkolny i znowu ta beznadziejna nauka.

Trzeba przygotować ciało na nowe przyszłe wakacje.

Dziś plan i też ćwiczenia (ciężko z nimi będzie aż do końca wakacji)

muszę dać radę i w końcu postarać się
  • awatar sono forte: ja też mam taki plan, aby teraz wziąć się do roboty i mieć super figurę na lato :) damy radę!:D
  • awatar _P_: wlasnie!:) trzeba dbac o siebie caly rok :) dasz radę!
  • awatar PanStandardowy: podobają mi się zdjęcia ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Jutro kurwa jogging.
na dupę.
 

 
powoli bardzo powoli zbieram sie w sobie...
 

 
Zastanawiam się coraz bardziej nad bieganiem. Zbliżają się wakacje, a ja tuż obok prawie pod domem mam dogodne miejsce do biegania.

Boję się tylko że czas jakim będę dysponować jest niewielki, gdyż kiedy wrócę wieczorem (bo są wakacje) do domu to rano już mogę nie wstać, w południe biegać nie będę bo za dużo ludzi, ale w miarę moich możliwości postaram się to ogarnąć.

Nie mam stroju do biegania a mianowicie spodni. Buty maxy zawsze dobre do biegania, jakaś bluzka czy bluza, pies na smycz i cos tam na dupę się zarzuci.


Kupiłam balsam na rozstępy smaruję się już kilka dni ale jak na razie cięzko jest mi cos o nim powiedzieć. Z biegiem czasu może cos tam pomoże. Dziś dodam bańki i oliwkę antycellulitową.

Z ćwiczeniami nie wiem jak będzie ale trzeba powoli się zabierać za nie
  • awatar NewLifestylexx: Też zastanawiam się nad bieganiem :D zobaczymy :D
  • awatar Madziiek: Ranek bądź wieczór to najlepszy czas na bieganie i naprawdę szczerze to polecam. :)
  • awatar _P_: w poludnie nie ma co biegac bo za gorąco!! ranek lub wieczor najlepszy:) ale jesli masz mozliwosc to biegaj!:) ja tez muse sie za to zabrac ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›